Linux

Jaki Linux wybrać?

8 września 2021

Jeżeli ktoś decyduje się na wybór Linuxa, zwykle staje przed dość trudnym wyborem i zadaje sobie pytanie: jaką dystrybucję wybrać. Choć w znacznej części są one w pełni darmowe, taki wybór warto pierw solidnie przemyśleć, żeby nie instalować wszystkiego ponownie dziesięć razy.

Sam miałem na swoich komputerach już co najmniej kilka-kilkanaście różnych dystrybucji i wiem jedno: nie da się jednoznacznie określić najlepszej z nich.

Z tego powodu przy wyborze Linuxa nie kierowałbym się przesadnie rozmaitymi rankingami, a postawił na coś, co pasuje do naszych głównych zastosowań.

Jaki Linux dla początkujących?

Osoby, które nie miały wcześniej styczności z Linuxem lub miały jej bardzo mało, bardzo często stawiają sobie za cel przede wszystkim jak najlepsze nauczenie się danego środowiska lub wręcz przeciwnie — jak najłatwiejsze wejście w ten świat i „miękkie lądowanie” np. z Windowsa.

W takich sytuacjach warto zwrócić uwagę przede wszystkim na popularność danej dystrybucji. Jak nietrudno się domyślić — im dane distro jest popularniejsze, tym potencjalnie więcej poradników i tutoriali znajdziemy w sieci — to naprawdę robi różnice podczas początków, więc warto tego nie ignorować.

Z tego powodu dla początkujących mogę polecić:

  • Ubuntu – jedna z najpopularniejszych dystrybucji od wielu lat. Bardzo stabilna i prosta w obsłudze nawet dla kogoś, kto nie miał wcześniej styczności z Linuxem.
  • Linux Mint – przejrzysty interfejs przypominający swoim układem Windows, dobra szybkość działania i całkiem spora popularność zapewniająca wiele różnego rodzaju poradników.
  • Elementary OS – świetny design, odrobinę przypominający swoim wyglądem systemy macOS. Spora popularność i łatwość obsługi czynią z niego kolejny system świetny dla osób początkujących.

Zobacz także: jak zrobić bootowalny pendrive z Linux.

Jaki Linux na stary komputer lub starego laptopa?

Starszy słabo działający sprzęt, w którym nie chcemy wymieniać już podzespołów, może nieraz zostać „przywrócony do życia” poprzez instalację na nim lżejszego, mniej „zasobożernego” systemu operacyjnego.

W takich sytuacjach wiele osób sięga właśnie po systemy Linux, które są znane ze swojej lekkości i szybkości działania nawet na starszych, mniej wydajnych maszynach.

Wbrew pozorom, nie każda dystrybucja jest jednak super lekka. Część z nich w standardzie narzuca nam skomplikowane środowiska graficzne i wizualne fajerwerki, które choć często wyglądają wyśmienicie — mogą obciążać nas sprzęt.

Oto dystrybucje, które są znane ze swojej lekkości i stosunkowo wydajnego działania na słabszych maszynach:

  • Puppy Linux – niezwykle lekka dystrybucja, którą wielu użytkowników z powodzeniem instaluje nawet na urządzeniach takich jak chociażby Raspberry Pi. Jest dostępna zarówno w 32-bitowej, jak i 64-bitowej architekturze.
  • Lubuntu – jedna z najpopularniejszych lekkich dystrubicji Linuxa bazowana na Ubuntu.
  • Sparky Linux – lekka dystrybucja bazowana na Debianie.
  • Tiny Core – jeżeli powyższe dystrybucje wydają się zbyt ciężkie, w skrajnych przypadkach ta może okazać się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Do jej uruchomienia spokojnie powinno wystarczyć już około 64 MB RAM (tak, MB — dobrze czytasz).

Jaki Linux dla programisty?

Takie pytania przewijają się w sieci niezwykle często, a mnie korci napisać: „obojętnie”. Żaden system operacyjny nie napisze za Was kodu.

Niektóre dystrybucje mogą jednak wydawać się wygodniejsze, oraz zapewniać większą stabilność.

Z tego powodu dla developerów poleca się między innymi:

  • Fedora – dystrybucja zaprojektowana z myślą o developerach. Zawiera wiele wbudowanych narzędzi do konfiguracji środowiska programistycznego. Cechuje się także bardzo wygodnym interfejsem, który po przyzwyczajeniu się do niego może nieco ułatwiać pracę.
  • openSUSE – stabilny, nowoczesny i stabilny system uwielbiany przez wielu developerów.
  • Arch Linux – system dla bardziej zaawansowanych użytkowników, którzy oczekują możliwie jak największej kontroli i zbudowania swojego skonfigurowanego środowiska. Jest to jednak rozwiązanie dla entuzjastów i naprawdę wymagających osób.
  • Ubuntu – stabilność, prostota i szybkość działania w połączeniu z kultowym już, przejrzystym interfejsem. Czego tak naprawdę chcieć więcej? Jeżeli chcesz kodować, a nie tylko gapić się na swój piękny pulpit — jest to jedno z najlepszych i najprostszych możliwych rozwiązań. Po prostu instalujesz system przez prosty instalator, później doinstalowujesz potrzebne Ci rzeczy i zaczynasz. Bez zbędnych komplikacji.

Jaki Linux do gier?

W tym przypadku dystrybucja ma naprawdę niemałe znaczenie, dlatego warto sięgnąć po coś, co rzeczywiście nadaje się do gier. Zanim zdecydujemy się na konkretną dystrybucję, warto także przemyśleć, w co dokładnie chcielibyśmy grać i upewnić się jak dana gra działa w danym środowisku.

  • Pop!_OS – prosta dystrybucja bazowana na Ubuntu. Oferuje dwa oddzielne instalatory ISO, jeden dla kart graficznych Nvidia i drugi dla kart graficznych AMD.
  • Drauger OS – dystrybucja bazowana na Ubuntu, zaprojektowana z myślą o graniu.
  • Ubuntu – jako jedna z najpopularniejszych dystrybucji Linuxa cieszy się ogromnym wsparciem i gry projektowane na Linux zazwyczaj działają na niej wyśmienicie. Za sprawą ogromnej społeczności znajdziemy również wiele poradników i wątków tematycznych związanych z instalacją i obsługą gier właśnie na tej dystrybucji.

Zauważyłem, że w tych zestawieniach Ubuntu pojawiło się aż trzy razy. Nie był to celowy zabieg, bowiem sam w zasadzie nie używałem tej dystrybucji od dość dawna. Prawda jest jednak taka, że popularność danego distro jest czynnikiem, który zawsze warto brać pod uwagę. Wiele z nich jest rozwijanych non-profit, dlatego te najpopularniejsze zwykle mogą cieszyć się najdłuższym wsparciem, oraz najlepszą dokumentacją. Do tego bardzo istotna jest również wielkość samej społeczności, która w razie kłopotów chętnie pomoże w ich rozwiązaniu… A uwierzcie mi, że to dość ważne. Podejrzewam, że większość osób, które „zachłysną” się magią Linuxa z czasem zacznie kombinować. To z kolei może doprowadzić do niejednego problemu, który bez odpowiednich wątków na forach lub pomocy bardziej zaawansowanych osób, może być dość trudny w rozwiązaniu.